zamknij

Informator dzienny

Uf, dawno mnie tutaj nie było. Nauka, nauka i jeszcze raz nauka, ale daję radę. Przybywam do was ze świeżutkim (jeszcze ciepłym) informatorem dziennym, a w nim m.in: upadek Galerii Psychodelicznej Seleny, niepewny los Graphical Thoughts, czyli czarne chmury nad  krainą grafiki.

   
(c) JET
12 września, na łamach GPS, został opublikowany post. Selene informuje w nim, że blog upadł. Jestem wstrząśnięta tą informacją. W końcu przed rozpoczęciem roku Sel zapewniała o powrocie do graficzenia! Blog, choć pozbawiony szaty graficznej, nadal ma na swoim koncie spory zasób grafiki. Przytoczę fragment wypowiedzi Selene:

"Blog zawieszony, do odwołania. Powodów nie będę wypisywać. Jakby ktoś coś chciał pobrać to wszystko w odpowiednich zakładkach jest. Blog upadł, z resztą to widać. Nie wiem, czy się kiedyś podniesie, ale nie usuwam, bo trochę pracy w to włożyłam."

Wielka szkoda. Ceniłam ciężko pracę tejże graficzki z resztą jak każdy. Miejmy nadzieję, że Selene zmieni zdanie, wróci na GPS i wszystko będzie, jak dawniej.

   
(c) JET

Choroba, nauka, mała-wielka awaria. To trzy powody, dla których los Graphical Thoughts jest niepewny. Na forum GT, 8 września, Raion opublikowała post w imieniu Tyler. Dowiadujemy się z niego, że Tyler ma teraz sporo na głowie, a także, że blog ma niepewną przyszłość. 

"(...) Z przykrością informuję, że to miejsce zostaję zawieszone co najmniej na miesiąc, no może ciut dłużej. Ciekawi was pewnie powód? Jasne, przecież to oczywiste. Jest ich kilka. Dla niektórych to błahostka no, ale po kolei. Nowy rok szkolny. (...) Kolejny to choroba. Spokojnie, to nic aż tak poważnego. W szpitalu jej nie spotkacie. Chyba, że psychia... Czekajcie, ona to może jeszcze z komórki przeczytać. (...) Gdyby tego mało. Laptop Tyler odmówił posłuszeństwa. Wziął się i popsuł. Niestety nie będzie wiadomo ile potrwa naprawa. Może miesiąc? Niestety ciężko to określić. Na tym laptopie było wiele materiałów, których nie będzie dało się odtworzyć. Całe wakacje je przygotowywała, a wszystko stracone. Tyle godzin pracy i zaangażowania. Wiecie, każdy ma prawo się wściec, prawda? Przez jakiegoś głupiego wirusa straciła lapka. A z nim GT (...)"

Ja, wraz z całą ekipą Katalogu trzymamy kciuki, by te czarny chmury nad Graphical Thoughts, jak i nad Galerią Psychodelicznej Selene zniknęły (jak najszybciej!). Zauważyłam, że na naszym szałciku Kreaturka pozostawiła link. No tak, popełniłam kosmetyczny błąd, który już pędzę naprawiać. Myślę nad zatrudnieniem bety. Co o tym sądzicie? Jeszcze raz przepraszam, że zaglądam tak rzadko. A tak z innej beczki: jutro kolejny post z serii "Icons". Oczekujecie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz