zamknij

Graficy na luzie


 
(c) Alessa Belikov

Cześć! Założę się o stówę, że już czujecie zbliżające się wakacje i coraz trudniej skupić się na zajęciach. Tym bardziej to prawda, jeśli nauczyciele nie rozumieją Waszego rozdarcia i ciągle zadają kolejne porcje materiału... Jak tak można? Wiem, o czym mowa. :3 Jednak pozwolę Wam na moment zapomnieć o tym koszmarze i przybliżyć się do upragnionego czasu wooolnego. ^^ Wpadajcie! 


#Signature57 - Happy by xXForainXx 
(c) Forain
Poproszę Was dzisiaj o opinię na temat wakacyjnych wyjazdów. :D Temat bardzo mnie interesuje, gdyż sama jestem typem podróżnika - uwielbiam to! Może więc rozwiejecie wątpliwości i dacie znać, co jest Waszym zdaniem lepszym pomysłem na spędzenie lata: morze czy góry? Jakie punkty na mapie polecacie? Odwiedziliście kiedyś miejsce, o którym nie potraficie zapomnieć i marzycie, aby tam wrócić? Czekam na odpowiedzi! Kto wie, może zainspirujecie kogoś (tylko mnie albo całą grafikosferę) do organizacji wycieczki? ^^

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam podróże! I śmiało mogę stwierdzić, że moje wakacje nie ograniczają się tylko do tych dwóch letnich miesięcy, bo moja szkoła daje mi możliwość podróżowania do wielu europejskich krajów; byłam już w Anglii, Niemczech i Włoszech - ten ostatni kraj pokochałam mocno, uwielbiam włoski klimat i ciepłe barwy, które są wszędzie ♥ Na szczęście wracam tam w przyszłym roku :3
    Zdecydowanie preferuję morze! W górach byłam tylko raz i raczej mi to wystarczy do końca życia XD Uwielbiam pływać, więc to idealne miejsce dla mnie! Mam nadzieję, że w te wakacje również wyjadę gdzieś nad morze :)

    Alessa

    OdpowiedzUsuń
  2. Nad morzem byłam tylko raz gdzieś tak z 4 lata temu, a przez długą i męczącą podróż jakoś tak wyszło, że zniechęciłam się do bardzo długich wyjazdów (z jednego krańca Polski na drugi) ogólnie nie byłam tylko na Mazurach. Jakoś nie ciągnie mnie do jezior, komarów, owadów i tym podobnych rzeczy. Raczej wolę zwiedzać. Polecam Malbork, Toruń, Wrocław. ♥ Jeśli chodzi o góry to mi obojętne w które jadę. Zawsze mi się podoba.
    Hmm... za granicą byłam tylko dwa razy z wycieczką szkolną. Najpierw Grecja, a później Hiszpania (w tym przystanek w południowej Francji - Carcassonne i Nicei, północnych Włoszech - Mediolanie oraz w Monako). Z tych dwóch wycieczek najbardziej podobało mi się w Hiszpanii ♥ i marzę by właśnie tam wrócić.
    Wyszła mi papka zamiast spójnej wypowiedzi, ale tak już mam - nie umiem się wypowiadać ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Morze! Uwielbiam! Czy to polskie czy zagraniczne (choć patrząc teraz na sytuacje z inwazją imigrantów ja nie wybieram się nigdzie za granice Polski), kocham!
    W górach mieszkam, więc mam je na co dzień, a do morza daleko, zatem raz w roku jeździć trzeba. W zeszłym byłam we Władysławowie - wspaniale, choć tak naprawdę nie ważne gdzie się jedzie, a ważne z kim ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam podróżować! Ale jestem raczej dziwną osobą, bo chodzenie po górach, albo leżenie plackiem na plaży (nie rozumiem jak można tak spędzać wolne, serio) straszliwie mnie męczy, ale biegać po muzeach mogę całe dnie. Wiem, że niektórym może to wydać się dziwne, ale tak już mam :P Kocham odkrywać w ten sposób historię różnych miejsc i dowiadywać się różnych mniej lub bardziej ciekawych rzeczy. Z tego właśnie powodu marzę, aby zwiedzić całą Europę. Niby byłam w Berlinie i Londynie, ale co to jest godzina w Muzeum Nauki i Techniki? Ja potrzebowałabym na to co najmniej 2 dni xd. Jeśli chodzi o kraje po za Europą, to chętnie odwiedziłabym Japonię i USA. Może wybrałabym się ponownie do Australii, ale tym razem na wschodnie wybrzeże... Chociaż nie wiem czy zniosłabym jeszcze raz Redbacki i najróżniejszej maści jaszczury w każdym możliwym miejscu xd.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kilka lat temu miałam okazję jechać do Łeby o tyle fajnie iż jechałam z ciocią .Gdyby nie to iż ciocia wpadła na pomysł " Chcecie jechać nad morze" A ja i siostra się tylko uśmiechnęliśmy sądząc iż ciocia żartuje .Ale nie powiedziała aby zadzwonić do rodziców z pytaniem i tak 2 tygodnie spędziliśmy u babci ,a 2 tygodnie w Łebie i nie żałuje bo byłam na latarni ,pływałam w morzu czy też płynęłam łodzią czego więcej moja dusza pragnąć mogła.
    Może kiedyś uda się w góry do Zakopanego ,choć byłam w Wałbrzychu i tam też się nieco nachodziłam ale wtedy miało się naście lat teraz chiałabym jednak więcej ,a rodzicom się marzy Zakopane.

    OdpowiedzUsuń