Prywatne
711 || Avatary pbf Blondiee Graphics Colorful Squares Diaphanerose Follow the Flame Galeria by Dusia Głęboki Off Grafika Centaura Graphical dream Graphical thoughts Graphic Valley Graphics Temptation Heartbeat Graphic Kropla Sztuki Król trefl Kotuch Larwiasta Tapeciarnia Lost Souls Graphics Pandemonium prettysmilex prudence design Rinne Lasair Rockmenowa Scargraf Szablonodsiewnia Unfaithful heaven Unique Graphic Weathered Soul
Grupowe
AB City Bajkowe szablony Dellyland Graphic Heart. Graphic Poison KPOP's Grafic Land of grafic Panda Graphics Secret Templates Szabloniarnia w Łatki Wioska szablonów
Zawieszone
101mini 404error 98 Seconds 94jellies All of me Angels Graphics AnpirArt Art of Monster B.F.P - Graphics Bezdech nocny Bleeding Through Blood Bonds Bravery graphics Butterflies Island Classical Graphics Coequal Coneq Dark Dream Dark Graphic Dark Side of Asgard Demigods Graphic Desirouss - sesje :) Distorted System Dotyk magii Dusza Anayi Engraving Greys Fabryka szablonów Fantastic Graphics Farfallen Graficzna przystań Graficzny Klucz Grafika tu i tam Graphic Foxes Graphic Luna Graphic Rhythm Graphique du Monde Graphic Harmony Graphics Secret Half A Heart Graphic idk-p Imagination of scath Immortal Souls I'll catch you if you fall Irresistible K-4S kotxox || graphic Kraina Szablonów Królestwo Szablonów Krytyczna biel Leprokonus Little Sparkly Thing Lunedolly madziula-graphic Magic Breath Maudlaisy Minist. szablonów MRUwisko Nasz graficzny zakątek Natt liv Occulta Sonomia Graphics Paix - my design & graphic blog Play with me seek and hide Pomocny Pomost Pretty Sinner Psychodeliczna Sel. Rosalainess Rose Perdu Sayendesse Secret Artwork shimmyshame Sosowa Szabloniarnia Spadająca Rozgwiazda Strove Szablon caffee Szablono Sfera Szablonowa Owczarnia Szablonowo Świat grafiki Terrible Crash Time Machine Tropical Talent Tworzone z sercem Überschrift Violainess Watch Me Burn Wolfie GEE Wonder Templates World Magic Graphics Wyimaginowana grafika Wyspa Twórczości Zaczarowane szablony Zatracone Dusze Zatsune Graphics

O katalogu grafików

Katalog grafików to najstarszy funkcjonujący spis blogów graficznych. Poruszamy tematy ważne dla blogosfery, staramy się być blisko naszych czytelników, a także dostosować się do każdej osoby, która nas odwiedza. Zachęcamy do zaobserwowania katalogu, jak i polubienia naszego fanpejdża, aby być na bieżąco. A skoro o mediach mowa, zachęcamy również do dołączenia do naszej grupy na facebooku. Graficy, łączcie się to strona zrzeszająca wszystkich maniaków szablonów, nagłówków czy sygnatur. Powstała ona na potrzeby rozrastającej się w szybkim tempie grafikosfery; członkowie pomagają sobie nawzajem, jak i poruszają kluczowe tematy.

Aktualności

Wakacyjny chill

Wakacje
(przynajmniej dla niektórych) to czas błogiego lenistwa. Katalog, stety niestety, nie jest zaliczany do tej grupy, a co za tym idzie, będzie funkcjonował tak, jak robi to w trakcie roku szkolnego. Regularne notki, aktualizacje i pewnie jakiś konkurs w pakiecie!

Nowa twarz przeglądu

Tak, tak! Od teraz to
WY decydujcie o tym, czyje prace będą się ukazywały w cotygodniowym przeglądzie. Od soboty aż do środy macie okazję na wytypowanie dzieł swoich faworytów! Serdecznie zachęcamy do licznego udziału. Niech perełki ujrzą w końcu światło dzienne!

Masz czas?

Jeśli i Tobie w okresie wakacyjnym
doskwiera nuda, a ponadto lubisz pisać, interesujesz się grafiką oraz jesteś osobą sumienną, mam dla Ciebie interesującą propozycję. Koniecznie zajrzyj do zakładki rekrutacja i rozpocznij swoją przygodę w naszych szeregach!

Graficy na luzie

Autor: Weronika

Z Daleka Wieje Wiatr Wiosna! by Calliste1999
(C) Calliste

Ostatnio dość często nawiedzają mnie nocne koszmary. No wiecie, coś w stylu, że spadam w dół, nie umiejąc wydać z siebie choćby najcichszego dźwięku, bo galaretowate dłonie nieznanej osoby bez twarzy zaciskają mi się na szyi. W tym czasie moja mama spogląda na mnie z góry złowieszczo się śmiejąc i machając do mnie z politowaniem. Brr! Nie wierzę w przesądy i senniki, chociaż wielokrotnie okazywało się, że moje nocne omamy przepowiadały to, co wkrótce się wydarzy. Uważam, że to zabobon i traktuję to z przymrużeniem oka. Aczkolwiek jestem zdania, że prorocze sny to jedna z większych zagadek, jakiej człowiek nie zdążył jeszcze rozgryźć.

A jaki był Twój najbardziej koszmarny sen?

18 komentarzy:

  1. Najbardziej koszmarny sen? Chyba to jak spadałam w przepaść i czułam to dosłownie, bo jak się obudziłam to musiałam się czegoś złapać, bo myślałam, że dzieje się to naprawdę. Jeśli chodzi o prorocze sny, to w nie nie wierzę jednak raz w 3 gim. śniło mi się, że chłopak w którym byłam zakochana będzie wychodził ze szkoły w tym samym czasie co ja i tym samym wyjściem, że powie mi cześć i przepuści mnie w drzwiach. Kolejnego dnia dokładnie to się stało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze spadaniem jest zawsze najgorzej. Ja też zawsze usilnie się czegoś łapię. Kiedyś pochwyciłam swoją kotkę za ogon i nie skończyło się to dla mnie dobrze :) A déjà vu mam co najmniej kilka razy w miesiącu. Potem nałogowo wszystkim rozpowiadam, że już raz dany moment przeżyłam, ale wszyscy jedynie patrzą na mnie z politowaniem :P

      Usuń
  2. Koszmar? Mi raczej się śnią dziwne albo fajne sny. Z tych straszniejszych to raz przyśniło mi się, że ugryzł mnie pies i się od razu zbudziłam z walącym głośno sercem. Raz też mi się śniło, że po mojej działce biegał dzik a brama była otwarta i trzymałam ją, a on uderzał w furtkę. Chciałam ją zamknąć na klucz, ale on leżał na parapecie na okienku, no i nie miałam jak tam podejść bez puszczania bramy :> Te zwierzęta to są najgorsze w snach ㅇㅅㅇ
    Jeśli chodzi o prorocze sny to w nie nie wierzę c:

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje sny są dziwne, ale nie na tyle, żeby były straszne. Jednak dwa razy śnił mi się ten sam koszmar: Od dziecka panicznie boję się mrówek i śniło mi się, że cały rój tych okropnych owadów wchodzi na moje ciało i pomimo tego, że panikuję, wchodzą mi do gardła i tu się budzę z krzykiem. Ugh.
    Jeśli chodzi o prorocze sny to patrzę na nie z przymrużeniem oka. Raz pamiętam sytuację, która mi się śniła i coś z tego się sprawdziło jakieś cztery miesiące później. Gorzej jest z moją mamą. Jej każdy sen ma proste, metaforyczne znaczenie i zawsze się sprawdza. Po prostu każdy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Koszmary to nic w porównaniu do paraliżu sennego, który przytrafia mi się przynajmniej raz na tydzień...
    To stan, w którym twój umysł już wybudził się ze snu, ale ciało jeszcze śpi. Efekt? Myślisz, czujesz, ale nie możesz się ruszyć, otworzyć oczu i wydać głosu (czyli wezwanie kogoś po pomoc, bo nie możesz się sam obudzić, odpada). Zazwyczaj występują przy tym halucynacje (również te dźwiękowe). Pamiętam, że taki najgorszy paraliż jaki miałam, był tak realistyczny, że myślałam, że jestem w taki prawdziwym horrorze, i że to ostatnie minuty mojego życia D: 'Widziałam' swój pokój, a przy moim łóżku stała mała, zakrwawiona dziewczynka. Dodatkowo z tyłu głowy słyszałam szepty, przeraźliwy śmiech i z trudem oddychałam. Potem przez dwa dni nie mogłam zasnąć. Teraz z racji, że mam je dosyć często, przyzwyczaiłam się do nich i wiem jak się z nich wybudzić. Nie mam też już halucynacji, bo wybudzam się po paru sekundach, ale jest to mega nieprzyjemne :/ Takich zwykłych koszmarów już dawno nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo dużo snów nie pamiętam, nawet tych najgorszych koszmarów. Może aż tak się przeraziłam, że ich nie pamiętam? Nie wiem, ale przypominam sobie jeden sen, po którym płakałam chyba dwa dni i martwiłam się o mojego tatę. Śniło mi się, że byliśmy razem na statku i w pewnym momencie mój tata wypadł za burtę, bo ktoś go wypchnął specjalnie. Topił się, a ja nie mogłam mu pomóc, bo ktoś już mnie mocno trzymał. Jak się wybudziłam z tego koszmaru, to od razu popędziłam do taty zapytać się, czy nic mu nie jest i się rozryczałam. Jak sobie przypomnę ten sen, to aż ciarki mnie przechodzą, chociaż ludziom się śnią gorsze rzeczy. Dla mnie było to straszne, ale ja ogólnie jestem strachliwym człowiekiem :D. Nie mogę oglądać horrorów ani innych takich rzeczy, bo potem przechodzę katorgi.
    A i dziękuję za umieszczenie mojej pracy! <3
    Pozdrawiam,
    Calliste

    OdpowiedzUsuń
  6. O Boże, ja koszmary mam średnio raz w tygodniu! Zwłaszcza wtedy, kiedy śpię sama w łóku, bo narzeczony ma nocke i wtedy jestem w domu całkiem sama oprócz psa i normalnie śnią mi się nieraz takie rzeczy...
    Ostatnio mój koszmar polegał na tym, że miałam sen we śnie. Śniło mi się, że śpię w łóżku z Tomkiem (narzeczonym), aż tu nagle się budzę, a nade mną zwisa łeb muzułmanina z wielką maczetą. Zaczynam wrzeszczęć jak głupia, a on ta maczetą mojego Tomka ćwiartuje. Potem uciekam do salonu, a tam mój szwagier przyszły leży, a moje dwa psy już nieżywe... Masakra.
    A wszystko przez to, że za dużo wiadomości się naoglądałam wtedy o tych terrorystach. Ogółem takie jazdy mamy raz na tydzień... nikomu nie życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jeśli chodzi o prorocze sny chyba takich nie mam, choć często gdy jestem w jakimś miejscu i jest jakaś sytuacja mam małe déjà vu i wydaje mi się, że już to przeżyłam xD

      Usuń
  7. Miałam nocny maraton koszmarów. Trzy dni z rzędu miałam sny, w których umieram.
    Pierwszej nocy spadłam z jakiejś skały w przepaść, drugiej byłam u mojej przyjaciółki, jej ojciec zarąbał mnie siekierą i spadł na mnie regał z książkami na koniec, a trzeciego dnia rozbiłam się samochodem.
    Mózgu mój...

    OdpowiedzUsuń
  8. O, przypomniało mi się jeszcze coś chorego. Jakie ja mam chore sny...
    Śniło mi się, ze jak się leżało na łóżku i słuchało jakiejś nowej piosenki Forgotten Tomb (depressive black metal dla zainteresowanych), to łóżko zamieniało się w wannę wypełniona krwią rozrzedzoną wodą i jeszcze w pewnym momencie z nagrania (nie wiem, jakim cudem) zaczynały się wynurzać w tej wannie kawałki ludzkiego ciała i kości jeszcze z mięsem. I kości były opisane, że niektóre są załamane pod katem 100 gradów lub 300 gradów -.- (100 gradów to w mierze stopniowej kąt prosty). I w ogóle, żeby się ewakuować trzeba było wyłowić z tej wanny czystą wodę, bo w tej krwi pływały sobie wysepki czystej wody DDD: Aż się przeraziłam, jak się obudziłam.
    Wygrałam chyba tym snem wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  9. O jeju, jakie ja mam dziwne sny. xD Aż wstyd je opowiadać. xD
    Ale jeden z moich najgorszych koszmarów był o tym, że byłam u moich dziadków, gdy nagle ziemia się zatrzęsła i usłyszeliśmy wybuch, jakby ktoś granatami rzucał. Kiedy wybiegłam przeez korytarz na zewnątrz, mój dziadek i młodszy brat leżeli martwi w mundurach i hełmach, z porzuconą obok bronią, a pod nimi kałuże krwi. Najgorszy był widok ich otwartych, zastygłych w przerażeniu oczu.

    Sama czasami zastanawiam się, skąd się biorą sny i po co są one. Nieraz śniły mi się sny o czymś, o czym w ogóle nie myślałam, choć mówią, że jak się o czymś za dużo rozmyśla, zwłaszcza przed zapadnięciem w snem, to potem to śnimy. Z drugiej strony myśle, że coś w tym jest, że mogą być prorocze. Może nie powinnam, ze względów religijnych, ale jednak osobiście uważam po cichu, że nie zawsze, ale po trochu jest to prawda, że mówią o przyszłości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje sny razem wzięte to przy waszych nic :) Mam za to jeszcze jedną historię. Raz w życiu przeżyłam paraliż senny. Zanim dowiedziałam się o istnieniu tego zjawiska byłam przekonana, że to, co się stało tamtej nocy było zdarzeniem realnym.

    Noc. Otwieram oczy. Nigdy tego nie robię, bo jestem typem człowieka, który śpi bez przerw na toaletę, jedzenie czy Bóg wie co. Widzę nad sobą coś czarnego. Jako, że za drzwiami sypialni jest przedpokój przepełniony światłem księżyca, mogłam jednoznacznie określić, że była to postać ludzka (po rysach twarzy oraz sylwetce). W pewnym momencie z gardła tego 'czegoś' wydobył się przeraźliwy dźwięk. Paraliżujący. Do tego stopnia paranormalny, że po dziś dzień słyszę go w głowie. Nie potrafiłam wydobyć z siebie jakichkolwiek słów. Rzucałam się tylko na łóżku jak flądra. Rano rodzice (śpiący piętro niżej) powiedzieli, że słyszeli jak się miotam, ale nie zarejestrowali żadnego krzyku. Nie spałam po tym przez tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem, czy szczęście, czy sklerozę (raczej to drugie) ale nie pamiętam żadnego koszmaru, który mnie nawiedził... A takie na pewno były, bo w czwartej klasie pani uraczyła nas na historii filmami o mumiach. Do tej pory pamiętam, że nie mogłam w nocy spać - czy z powodu koszmarów, czy skrzywionego mózgu, który sam przywoływał obrazy? Nie mam pojęcia, ale się bałam.
    Ale za to zdarzyło mi się raz doświadczyć paraliżu sennego - spałam sobie w dzień, bo byłam chora i wydawało mi się, że ktoś wchodzi do mojego pokoju. Myślałam, że to mama, bo tylko ona wchodzi bez pukania (później okazało się, że nie było jej w domu), widziałam postać, ale nie mogłam się obudzić. Nic jakoś szczególnie strasznego, minęło szybko, bałam się tylko trochę, że zdarzy się to ponownie, bo było nieprzyjemne, a moja przyjaciółka mnie wyśmiała :D

    Kiedy zaczyna mi się śnić coś strasznego, zawsze się budzę, tak odruchowo. Serce wali, boję się zamknąć oczy (paniczny strach przed ciemnością) ale porobię coś w telefonie, czasami posłucham muzyki i kiedy się uspokoję, zasypiam znowu i rano nie pamiętam nic z tego snu ^^
    Przypomniał mi się teraz jeden sen, gdzie wypadły mi zęby. Podobno oznacza to śmierć kogoś bliskiego, ale nic takiego się nie zdarzyło i zapomniałam o wszystkim. Ale mogę uznać to za koszmar, bo ja naprawdę kocham moje zęby i chyba bym umarła z samej rozpaczy, gdyby mi wypadły :D
    No i co do znaczeń i snów proroczych, to kilka moich snów naprawdę się sprawdziło, ale już ich nie pamiętam - skleroza :P

    Zazwyczaj jednak jak już pamiętam sen, to jestem rozdarta czy chciałabym, żeby się spełnił, czy nie, bo cóż... ich treść przypomina mi, że 18 lat już mam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw poproszę Cię o zgłoszenie bloga do spisu. ;) Potem poleci publikacja.

      Usuń
  13. Mi na szczęście nie śnią już koszmary się koszmary :). Kiedyś śniły mi się tylko koszmary. Teraz rzadko coś mi się śni a jeśli już to jest to coś dobrego :). Śnią mi się tylko wtedy kiedy późno wracam do domu i jestem strasznie zmęczona. Kilka razy kiedy miałam jakiś sen zdarzyło mi się, że w tym śnie dokądś biegłam i nagle zatrzymywałam się i mówiłam do siebie że to na pewno mi się śni bo przecież to nie ma prawa się zdarzyć i że muszę się obudzić.

    Jednym z najdziwniejszych snów które pamiętam był ten, w którym weszłam do jakiegoś centrum handlowego i wszyscy rzucali się ziemniakami a potem wszystkim ludziom wybuchnęły głowy a ja tam siedziałam i się z tego śmiałam. Potem przeniosłam się nagle do auta i spadłam z nim z jakiegoś klifu i tak kilka razy cały czas się przy tym śmiejąc.

    Jakieś 6 lat temu śniło mi się, że budzę się w moim pokoju i na ścianie na której nic nie było pojawiły się czerwone drzwi przez które weszłam do jakiegoś zniszczonego pokoju ze starą wanną wypełnioną wiśniami które nagle zaczęły zmieniać się w krew i wtedy usłyszałam, że ktoś woła mnie po imieniu.

    Pamiętam też jeden sen który przyśnił mi się 10 lat temu. Poszłam po coś do piwnicy i zauważyłam jakiegoś faceta który odcinał ludziom głowy :'(. Od tego czasu boje się wchodzić do piwnicy.

    Mam bardzo dziwne sny :P.
    Pozdrawiam i ten... miłych snów ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Proszę o przeniesienie nattliv do zawieszonych blogów. :)

    OdpowiedzUsuń