zamknij

Wywiad z Zielonym Kociakiem

(c) Zielony Kociak
Cześć i czołem, kluski z rosołem! Przychodzę do Was z moim pierwszym wywiadem. Dzisiaj obiektem zainteresowania jest Zielony Kociak. Jej prace aktualnie możemy podziwiać na Panda Graphics. Rozwijajcie post, bo macie jedyną i niepowtarzalną okazję, aby dowiedzieć się czegoś o tej cudowniej graficzce.
1. Pierwsze pytanie związane z początkami twojej "kariery". Gdzie zaczynałaś? Łatwo było zaczepić się o jakąś szabloniarnię? No i skąd czerpałaś graficzną wiedzę?
Zielony Kociak: Zaczynałam na Czarnej Dalii, jeszcze na Onecie. Kilka tygodni później przez przypadek, chyba poprzez współpracę dotarłam na Panda Design, na której tworzono głównie szablony o tematyce M&A. Z racji mojej sympatii do japońskiego komiksu i animacji nie wahałam się nawet przez chwilę i zapisałam się również na tamtego bloga. To właśnie w tych dwóch miejscach można podziwiać moje pierwsze prace. Na obydwie szabloniarnie dostałam się właściwie od razu, bo hobbystycznie tworzyłam już szablony dla znajomych i samej siebie. Jakieś tam umiejętności zatem miałam. Po śmierci onetu i tym całym przeniesieniu wszystkiego na blogspot miałam długą przerwę, aż w końcu odnalazłam Pandę. Jak się okazało - k4sper (wtedy bleachowa) miała mnie cały czas w kontaktach na gg i przyjęła mnie tam bez wahania. Nawet nie przechodziłam stażu. Po prostu zostałam. :)
2. Co najbardziej lubisz w tworzeniu grafiki? Czym jest dla Ciebie grafika? To zabawa, hobby, czy może traktujesz to jako swój obowiązek?
Zielony Kociak: Grafika to hobby. Bardzo przyjemne, ale jedynie hobby. Nie wiążę z tym swojej przyszłości, choć zdarza mi się jakieś pomniejsze zlecenie za uśmiech znajomego, czy flaszkę wykonać.
3. Z tego co wiem, jesteś studentką administracji. Podoba Ci się ten kierunek, czy wolałabyś go zmienić?
Zielony Kociak: Wstąpiłaś na grząski grunt. Nie przepadam za moimi studiami. To nic ciekawego, czy choćby przyszłościowego. Poznałam tam jednak naprawdę świetnych ludzi, z którymi sporo przeżyłam. Nawiązałam też znajomości, które pomogły mi w zdobyciu obecnej pracy. Także administracja nie ma samych minusów. Szczerze mówiąc, gdybym wtedy lepiej zorientowała się w kierunkach, gdybym lepiej przygotowała się do matury, zdawałabym coś mniej humanistycznego i pewnie wybrałabym inny kierunek. Zaczęłam go jednak i mam zamiar skończyć. Został rok. Myślę w przyszłości o jakiejś podyplomówce by mieć większe szanse na rynku pracy.
4. Na rozluźnienie atmosfery parę nie graficznych pytanek: owoce, czy warzywa? Rosół czy pomidorowa? Cukierki czy czekolada? Zeszyt w kratkę czy w linie? Kotlet schabowy czy mielony? Komputer czy komórka? Facebook czy twitter? Rysowanie czy pisanie? Czarny czy biały? Koty czy psy? 
Zielony Kociak: Owoce. Pomidorowa (mam awers do rosołu, nie pytaj dlaczego). Em... Cukierki czekoladowe! Kratka. Mielony. Komputer. Facebook. Rysowanie. Czarny. Koty (szok, no nie?).

(c) Zielony Kociak
5. Kusi mnie, żeby zapytać Cię o nick. Czemu akurat Zielony Kociak?
Zielony Kociak: Szczerze mówiąc ten nick nie ma ciekawej genezy. Chciałam coś po polsku, coś oryginalnego... No i po kilku chwilach zastanowienia padło na Zielonego Kociaka. Swoją drogą rozważałam też Czerwonego Chomika... ;)
6. Masz jakieś rady dla graficznych nowicjuszy, (takich jak ja) którzy chcą rozpocząć swoją wielką przygodę z grafiką?
Zielony Kociak: Przede wszystkim zarówno Ty jak i inni graficzni nowicjusze nie powinniście się poddawać i zrażać krytyką. Zlewajcie morze hejtu od anonimowych komentatorów, ale też nie lekceważcie osób, które konstruktywnie wypowiadają się na temat tego co możecie poprawić - to niezwykle przydatne. Korzystajcie z wszędobylskich instrukcji, ale starajcie się raczej wypracować własny styl. Szukajcie nowych rozwiązań i wypracujcie coś swojego. Niezrażone przyzywczajeniami umysły ukształtujcie po swojemu. Pogadajcie ze starszymi stażem grafikami. Pytajcie, uczcie się, a przede wszystkim - cieszcie się grafiką. Bo ma wam sprawiać radość. Jeśli tak nie jest - lepiej zrezygnować.
7. Co najbardziej lubisz robić? Ikony, szablony, nagłówki, banery... Co przynosi ci największą radość?
Zielony Kociak: Szablony. Uwielbiam tworzyć designy na blogi. To tak rozległa tematyka, że niemal przy każdym z nich znajduję nowe, ciekawe rozwiązanie jakiegoś problemu, jakiś trick. Nie można powiedzieć, żebym za innymi formami graficznymi nie przepadała, choć sprawiają mi one więcej trudności. Przy jednym nagłówku, nawet najprostszym potrafię spędzić kilka godzin, by ostatecznie nawet go nie publikować, ani nawet nie zapisać.

(c) Zielony Kociak
8. Czy myślałaś kiedyś o zakończeniu swojej przygody w grafice? Jeśli tak, to czemu?
Zielony Kociak: Chyba nigdy na poważnie nie myślałam nad całkowitym porzuceniem grafiki. Mogłam sobie robić dłuższe przerwy, mogłam przechodzić na urlopy, lub zwyczajnie zapominać o moim hobby, ale zawsze jakoś do tego wracałam. Daleko mi do wypalenia się i mam nadzieję, że zabawię w tym graficznym gronie jeszcze naprawdę długo.
9. Co inspiruje Cię do tworzenia szablonów? 
Zielony Kociak: Czerpię inspirację zewsząd. Z innych stron internetowych, z książek i teledysków. Łapię się na tym, że niekiedy widać to w moich pracach. Czasem inspiruje mnie obrazek, czasem zdjęcie, czasem nawet piosenka... Jest tego naprawdę mnóstwo i ciężko mi nawet określić, który z tych czynników pojawia się najczęściej.
10. No i na koniec musisz ocenić sama siebie. Czy według ciebie Twoja grafika, jest ciekawa, czy twoje prace są ładne? Zareklamuj się!
Zielony Kociak:  Bardzo ładnie 2/10. A tak poważnie to chyba nie potrafiłabym siebie zareklamować. A wszystkich, którzy jednak zainteresowani byliby moimi pracami po prostu zapraszam na Pandę, gdzie można je podejrzeć. 

Bardzo dziękuję Kociakowi za udzielenie odpowiedzi! Mam nadzieję, że ten wywiad był pouczającym doświadczeniem zarówno dla mnie, jak i dla Was.

4 komentarze:

  1. Ciekawy wywiad. Miło poznawać Was, twórców, w ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne pytania mi dałaś. Przyznam, że przy niektórych musiałam na dłużej przysiaść żeby się zastanowić. ^^
    Dziękuję za wywiadzik, przyznam, że sprawiłaś mi nim dużą przyjemność. ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze ułożone pytania, świetny wywiad! Znów się czegoś o Kociaku dowiedziałam. Wkrótce książkę napiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten przywilej, że wywiad mogłam przeczytać wcześniej i powiem, że nadal robi na mnie bardzo dobre wrażenie.
    Naprawdę dobra robota zarówno z Twojej strony jak i Kociaka. ^^

    OdpowiedzUsuń